Kilka zdjęć z nieodległej przeszłości z podróży po Dolnym Śląsku i po Śląsku
Pomyślałem sobie, że wrzucę kilka...naście...set zdjęć z podróży, wypraw, spacerów... może komuś się spodobają... Fotografia, to moja pasja...i spojrzenie na świat
Panorama
Wojciech S.
Witam wszystkich odwiedzających :)
Od 5 lat mieszkam w Szczecinie
Moje hobby, to fotografia.
Może nie będzie w tym blogu żadnych ciekawostek, może żadnej poezji, żadnych wierszy czy przypisów i odsyłaczy...ale myślę, że to nie należy do mnie, lecz do was...
Wrzucam na mojego bloga zdjęcia zrobione przez siebie przez ostatnie 6 lat - te starsze i obecne
Jeśłi się komuś spodobają, nie krępujcie się...komentujcie, poradźcie, co zmienić, jak ułożyć, jaki cień dodać, itd...itd...dobra krytyka zawsze mile widziana :)
Zapraszam do oglądania :)
poniedziałek, 28 marca 2011
Kilka Fotek ze Szczecina i okolic
Były robione w ubiegłym roku

Takie tam...pstrykanie :)Takie "małe ziemniaczki" :)
Niespodzianki Szczecina
Nie wszyscy wiedzą, że pracując w nieruchomościach mamy do czynienia z cudami, które nieraz nieodkryte leżą (lub stoją) zapomniane przez właścicieli, które nieraz zawadzają, nieraz nie zwracają uwagi domowników czy obcych...po prostu sobie istnieją...
...do momentu, aż zaczną przeszkadzać i trzeba się ich pozbyć...
na szczęcie poniższe zdjęcia pokazują cuda, które dzięki dobrej woli mieszkańców i właścicieli zachowały się do dziś dnia, choć mają już ponad 100 lat - chwała im za to i szacunek
Ludzie w dzisiejszych czasach rzadko patrzą na piękno minionych wieków...nie oglądają się za siebie...dla nich najważniejsza jest kasa, dużo kasy...i jeszcze więcej kasy
Dla mnie owszem, pieniądze, to ułatwienie, ale nie wyznaczają mojego toru
Dużą wartość mają cechy historyczne i korzenie
Poniższe fotografie obrazują rzeczy znalezione w pewnym mieszkaniu przemiułych ludzi, którzy wystawili je na sprzedaż i mają nadzieję, że dostaną się w dobre (jeśli nie najlepsze) ręce - oby tak się stało:
Kto by nie chciał mieć takich cudeniek w domu? Moim marzeniem jest mieć mieszkanie z takimi piecami. Nawet bym się nie obraził, gdyby to był mały domek...ale takie właśnie niespodzianki w nim były...piękne!!!
Nic, tylko marzyć ...
niedziela, 27 marca 2011
Zapomniałem o świecie...lub świat o mnie
Kłopoty życiowe przytłoczyły moje hobby, moją radość, moje zapatrzenie na świat...wszystko
Zapomniałem o fotografii...o radości szlajania się z obiektywem...o radości spojrzenia na świat...no i o radości publikowania moich zdjęć :)
Ostatnia wycieczka była chyba w lutym...pokłóciłem się z kobietą, uniosłem się męskim honorem, trzasnąłem drzwiami i pojechałem na "włóczęgę"
Zabrałem aparat i pojechałem w "najbezpieczniejsze" miejsce w Szczecinie - Skolwin.
Miejsce o którym świat zapomniał...i to było miejsce dla mnie :)
sam włóczyłem się po nabrzeżu obserwując, jak kra przesuwa się po Odrze, gdy podszedł jeden gagatek z rozprostowanymi skrzydłami i sycząc, zachęcał do zapoznania się z regulaminem uczęszczania po jego terenie :)
Kocham teki zbliżenia i chyba, jak sam zauważyłem, wdepnąłem w jego posiadłość
Więc dogadaliśmy się jakoś odnośnie granic i zacząłem pstrykać trochę zdjęć :)
Oto one:


i jeszcze jeden styczniowy widok znad Miedwia

Niedługo zacznę częściej dodawać zdjęcia do bloga...chyba czas się powłóczyć z aparatem znowu :)
Pozdrawiam wszystkich








